I tak oto zaczynam pisać po raz drugi na tym cudownym blogu.
Co z nowości? A tylko tyle, że z Expressem moge powoli zacząć się rozstawać. Otóż pare dni temu zostałem przyjęty do niewielkiej firmy, w której widze dość ciekawe perspektywy rozwoju.
Na chwile obecną raczej nie moge narzekać. Chyba wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Brakuje mi tylko do szczęścia Ciebie... tak moje drogie autko... gdzie jesteś i dlaczego jeździsz beze mnie?:))) w ostatnim czasie faktycznie brak auta zaczyna mnie lekko irytować. Cóż... bede musiał jeszcze troche poczekać na jakiś pojazd. Już nawet kolor Corsy dziadka zaczął mi się podobać :P jestem na etapie : nieważne co byle miało radio i woziło mnie z punktu A do B*
*- nie dotyczy Sparka i Matiza i Tico :P
...ale spoko :) na wszystko przyjdzie czas.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz